porozumienie
1. UE da bezwarunkowo pieniądze dla Turcji, chyba jakieś 6 MILIARDÓW DOLARÓW.
2. UE zniesie wizy dla Turcji, oczywiście Turcja nie będzie musiała w tym celu spełniać żadnych wymogów i dalej będzie mogła prześladować opozycję i mordować Kurdów.
3. Turcy wezmą do siebie „uchodźców”, wyrobią im Tureckie paszporty i ci „uchodźcy” będą sobie mogli przyjechać czy też przypłynąć albo przylecieć do Europy kiedy tylko będą chcieli.
4. UE odtrąbi swój „wielki” sukces, w który nawet lemingi nie uwierzą, ale będą się mądrzyć jaka ta Unia mądra i wspaniała.
5. „Polityka” i „Wyborcza” będą udawać że nic się nie stało. Koniec wojny w Syrii, chociaż nie wszyscy w to wierzą. Teraz zacznie się powrót uchodźców i wieloletnia odbudowa zniszczonego kraju. Syria miała być krajem frontowym w wojnie z Izraelem, teraz jest bankrutem. Czy w Turcji i Jordanii taka sytuacja im by sie przytrafila? Oba sa krajami stabilnymi i bezpiecznymi, choc nie maja tak rozbudowanego systemu swiadczen socjalnych jak Niemcy.
A dlaczego nie mogą oni mieć tej pewności na przykład w (podobno demokratycznym) Izraelu, w jakże bogatej a cierpiącej na deficyt fachowców, muzułmańskiej Arabii Saudyjskiej czy też w innych bogatych państwach islamskich – na przykład w Emiratach albo w Kuwejcie? Przecież w Europie też wrze, toczy się tam wciąż wojna na granicach Ukrainy, a sytuacja w Grecji czy też Portugalii też jest daleka o stabilności. Poza tym, to Syryjczycy są w przecież ogromnej większości muzułmanami, ale w Europie nie kierują się oni do muzułmańskich państw takich jak na przykład Albania czy Kosowo, a tylko do chrześcijańsko-ateistycznej Szwecji czy też do podobnie chrześcijańsko-ateistycznych Niemiec. Możesz mi to wyjaśnić?